jak zostać...

WG: Jak zostać szczęśliwą kobietą, żoną i matką?

Przeczytałam ostatnio na Facebooku następujące wpisy:

Collage_Fotor

Ehh… wkurzyłam się. Proszę, kochane dziewczyny, drogie panie – nie róbmy z siebie cierpiętnic. Wiem, mamy wszystkie mnóstwo obowiązków – zarówno te z nas, które pracują zawodowo jak i te, które poświęcają się w 100% „tylko” pracom domowym. Jasne, czasem padamy ze zmęczenia, ale przecież jeszcze obiad trzeba ugotować, wyprasować ubrania i odrobić lekcje z dzieckiem. STOP! Zmień podejście, wyrzuć do kosza myśli jak w powyższym wpisie i… bądź szczęśliwa. Jak?  Weź kieliszek wina, usiądź na kanapie i zobacz, co sprawdza się u mnie. A nuż moje sposoby pomogą również Tobie?

ZNAJDŹ KSIĘCIA Z BAJKI

To podstawa – serio. Nie, nie chodzi o to, że nie będziesz szczęśliwą kobietą bez faceta – to akurat jest możliwe bez problemu. Ale jeżeli decydujesz się na macierzyństwo – fajny partner to podstawa. Na co zwrócić uwagę? Może to zabrzmi naiwnie, ale najważniejsze, by był po prostu dobrym człowiekiem. Sprawdź, jak odnosi się do swojej mamy – z szacunkiem, czy lekceważeniem?  – prawdopodobnie tak właśnie będzie traktował Ciebie za kilka lat. Kto jest dla niego najważniejszy? Czy aby na pewno Ty? Jeżeli bardziej liczy się szef, kolega lub ktokolwiek inny – zrezygnuj. Z biegiem lat to się będzie tylko pogłębiało a na Twojej głowie zostanie cały dom. Znajdź kogoś, kto zawsze będzie miał dla Ciebie czas, dla kogo Twoje szczęście będzie sprawą priorytetową. A jeżeli już jesteś w związku a Twój mężczyzna odbiega od ideału? No cóż… walcz o siebie. Nie próbuj go wychowywać i zmieniać – to nie Twoja rola. Po prostu zdobądź się na odrobinę egoizmu. Banalne ale prawdziwe – szczęśliwa kobieta to szczęśliwa rodzina.

217HZNAJDŹ CZAS NA SWOJE PASJE

Uwielbiam podróżować, czytać książki i uprawiać sport. Kiedy spodziewałam się dziecka, od wielu osób słyszałam, że teraz to już koniec – z podróży zostanie co najwyżej zatłoczona bałtycka plaża, książki to tylko o wychowaniu i karmieniu a fitness czy joga? Zapomnij. Nic bardziej mylnego. O tym, w jaki sposób znalazłam przy moim małym Julku czas na czytanie przeczytacie na moim blogu w poście: „Jak będąc mamą znalazłam czas na czytanie”, nie będę się więc powtarzać.  A co z fitnessem? Znalazłam zajęcia dla mam, na które mogłam chodzić z moim szkrabem. Przy okazji poznałam na nich kilka dziewczyn z podobnym podejściem do życia – kumplujemy się do dziś. Teraz, kiedy wróciłam do pracy wcale nie musiałam z niczego rezygnować. Właściwie okazało się, że im mniej czasu, tym lepiej potrafię go sobie zorganizować.  Oczywiście wszystko dzięki Księciu z Bajki, który w domu angażuje się w prace domowe tak samo jak ja. A podróże? Kiedy Julek miał 3 miesiące polecieliśmy do Japonii – jedne z najlepszych wakacji w naszym życiu. Potem Kuba, Meksyk i kilkanaście miejsc w Polsce.  Jak się nie da, skoro się da?

Zastanów się, co lubisz robić, albo co lubiłaś robić kiedyś – zanim wpadłaś w matnię dzieciowo-żonową i wróć do tego. Zobaczysz, że odżyjesz.

ODPUŚĆ

Gdy gotujesz obiad – zrób go od razu na dwa dni. Twoja rodzina nie jest królową angielską, która musi jeść codziennie świeży posiłek z trzech dań. Na pewno wystarczy im jedno, przez dwa dni takie samo, jeżeli tylko dzięki temu Ty będziesz choć trochę mniej zmęczona. A czasem po prostu niech zjedzą pizzę na mieście lub po prostu kanapkę. Mieszkanie nie zawsze musi lśnić, dziećmi czasem może zająć się mąż lub dziadkowie. A Ty w tym czasie odpoczywaj, piękniej, nie myśl o niczym.

268HSPOTYKAJ SIĘ Z LUDŹMI

Jak pisałam wcześniej, ja poznałam kilka świetnych dziewczyn na fitnessie dla mam. Razem chodziłyśmy na spacery, gadałyśmy o wszystkim tylko nie o dzieciach i świetnie spędzałyśmy czas. Miałam również to szczęście, że wokół mnie sporo koleżanek było w podobnej sytuacji jak ja (tzn. na urlopach macierzyńskich lub wychowawczych) a inne – pracujące w wolnych zawodach również miały czas. Warunek jest jeden – nie mów o kupkach, karmieniu i ząbkach. Twój maluch, choć najsłodszy na świecie, najbardziej interesuje Ciebie. Powtórzę to, co wyżej – przypomnij sobie, tę interesującą wygadaną dziewczynę, którą byłaś kiedyś i pokaż się taka swoim koleżankom. Przecież nadal można z Tobą porozmawiać o czymś innym niż pieluchy, prawda?

SPEŁNIAJ SIĘ

Urlop macierzyński to szczególnie trudny czas dla dziewczyn, które zawsze były aktywne zawodowo. Nagle zabrakło wyzwań, adrenaliny. Znajdź coś, dzięki czemu nadal będziesz czuła się spełniona. Wiele kobiet na tym etapie życia rozpoczyna własny biznes, który staje się wstępem do zupełnie nowego życia. Ja wróciłam do pisania bloga, bardzo się w to wkręciłam. Znalazłam sobie kreatywne zajęcie, czułam, że robię to co kocham a zdobywanie nowych czytelników to było dla mnie wyzwanie, którego tak brakowało mi, kiedy siedziałam w domu. Po prostu cytując klasyka: „Odpowiedz sobie na zajebiście ważne pytanie: „Co chcesz w życiu robić i… zacznij to robić”.

To nie są wielkie rady, to proste rzeczy. Pamiętaj, że jesteś nie tylko mamą czy żoną. Znajdź w sobie tę roześmianą, ambitną dziewczynę, którą kiedyś byłaś i kopnij ją w tyłek, aby zaczęła znowu żyć pełnią życia. Jeżeli czujesz, że na razie nie chce Ci się nawet myśleć o którejkolwiek z rzeczy wymienionych powyżej, zacznij od… uśmiechu. Nawet jeśli jesteś zmęczona, zmuś się. Uśmiechaj się do dzieci, męża, partnera, współpracowników a życie zacznie uśmiechać się do Ciebie. Uwierz mi, to działa.


Autorką wpisu jest Iza z bloga Pozycje Obowiązkowektóra jest dla mnie świetnym przykładem, że jak chcieć to móc. Mam nadzieję, że tekst będzie dla Was nie tylko inspiracją, ale także momentem podumania nad własnym życiem.


Jeśli i Ty chcesz podzielić się swoją historią u mnie na blogu to serdecznie zachęcam. Szczegóły znajdziesz TUTAJ


  • Zgadzam się z każdym punktem, szczególnie z pierwszym – dobry partner to podstawa, to on będzie nas wspierał (lub nie), pomagał (lub nie), dbał o nas (lub nie). Podoba mi się zdanie „szczęśliwa kobieta to szczęśliwa rodzina”.

    • Jak dla mnie wybór partnera to już połowa sukcesu, od tego wszystko się zaczyna. Jak ma się pomocą dłoń i wsparcie psychiczne to można góry przenosić.

  • W sumie zgoda z każdym punktem, jedynie ja czasem totalnie nie mam ochoty ani się spełniać, ani upiększać, ani rozwijać, chcę się tylko wyspać. ;D
    Ale masz rację, matki uwielbiają same siebie wtłaczać w rolę cierpiętnicy. Jak ktoś lubi zajmować się domem, to na zdrowie, a jak nie, to niech tego nie robi po prostu. Mój narzeczony pochodzi z domu, gdzie podział ról był dość, powiedziałabym, tradycyjny, ale jak zaczęliśmy być ze sobą to dość szybko się okazało, że u nas nic z tego nie wyjdzie, bo umarlibyśmy z brudu i z głodu;) I teraz się dzielimy obowiązkami;)

    • Powiem Ci, że mnie też nie zawsze się chce i wtedy stosuję punkt „odpuść” i po prostu idę spać :) Grunt to dobre samopoczucie :)
      Pozdrawiam!

    • Sztuka odpuszczania też jest ważna, ale ważniejsze jest aby nie popaść w żaden marazm i wieczną bylejakość bo mamy prawo czuć się szczęśliwe a nie ciągle przytłoczone.

  • heh, mądre słowa. Większość dziewczyn, która nie jest w stanie wprowadzić tych zasad w życie miało taki a nie inny obraz mężczyzny/kobiety/relacji w swojej rodzinie. W takiej sytuacji trzeba sobie na nowo wszystko ułożyć w głowie.

    • Oj tak, to prawda. Dużo wynosimy z domu, dlatego też zawsze musimy się zastanowić, jaki model rodziny chcemy przekazać dzieciom. Ja wychowuję syna dla mojej przyszłej synówej – nie chcę by musiała to robić ona, gdy Julek będzie miał 30 lat :)

      • Dobre podejście – mam podobnie ;-)

    • To jak zostaliśmy wychowani ma duży wpływ, ale mamy też wgląd jak wygląda to u innych i warto czerpać inspirację z osób, które mają zdrowe relacje z partnerem.

  • Wspaniały wpis, zgadzam się z Tobą by właśnie tak zadbać o siebie, a odpowiedni partner którego mamy przy sobie powinien dodawać nam skrzydeł by razem tworzyć i pomagać sobie nawzajem w trudnych chwilach. Chodź część mężczyzn właśnie ucieka z domu w grono kumpli by tylko wymigać się od domowych obowiązków, i jesteśmy wtedy skazane same na siebie,bo facet nie garnie się do tego typu prac. Obyśmy wszystkie były szczęśliwe i spełnione ♥

    • Obyśmy wszystkie trafiły na odpowiedzialnym mężczyzn :)

  • Cudowne! Mam dokładnie takie samo podejście do życia – dziecko to nie wyrok na zamknięcie w domu, żeby wysprzątać je na błysk! Sama mając dziecko robię wszystko to co wcześniej. Najważniejszy punkt to oczywiście dobry partner i wówczas wszystko idzie super.

    • Dobry partner, dobra organizacja no i pozytywne nastawienie i można góry przenosić.

  • Zdecydowanie zgadzam się z Twoim zdaniem ;) !

  • Zgadzam się, zgadzam się i jeszcze raz zgadzam się! Pewna doza egoizmu sprawi, że każda kobieta od razu odzyska siły i radość. i jest tu jedna, ważna rzecz: nie wychowuj swojego partnera, bo to nie żona/ dziewczyna jest od tego

    • Partner jak sama nazwa wskazuje to partner, a nie niuniuś do obskakiwania. Ma wspierać i razem z nami budować fajną rodzinę,

  • Wszystko świetnie ujęte. Zgadzam się ze wszystkimi punktami. Dużo robi nasze nastawienie, to od nas zależy rano powiemy znowu trzeba to zrobić czy z wielką chęcią bierzemy się do pracy. To my decydujemy jakie życie będziemy prowadzić. Podział obowiązków, czy gotowani na dwa dni to u nas norma. Ola jest już starsza i nie śpi tyle co noworodek, a jednak znajduję czas na bloga i swoje przyjemności. :)
    Pozdrawiam :)

    • Wszystko zaczyna się w naszej głowie i tu już nawet nie chodzi o macierzyństwo, ale o całokształt.

  • Dobrze jest czasem przeczytać taki tekst. Raptem mniej niż godzinę temu powiedziałam mężowi, że nie cierpię być mamą, nie nadaję się do tej roli, jedyne o czym marzę, to żeby dzieci poszły spać. Przytulił mnie i zabrał jedno małe na zakupy, drugie zostało ze mną i jakoś się uspokoiło. I tak sobie myślę, że macierzyństwo to jest cholernie skomplikowana sprawa. Tyle przeróżnych emocji telepie człowiekiem w ciągu całego dnia i tak co dzień. Ale rzeczywiście, są rzeczy, które można w sobie odkryć tylko w takich ekstremalnych sytuacjach. Można naprawdę poznać siebie. Pozdrawiam.

    • Na początku człowiek sobie wyobraża, układa w głowie pewne sytuacje, ale w rzeczywistości wszystko jest na opak. Nie mam dzieci, ale zdaję sobie sprawę, że to prawdziwy test na cierpliwość i zweryfikowanie swoich poglądów.

  • Tak, jesli chcemy być matkami, szukajmy też ojca dla naszych dzieci. Na mężczyznę warto patrzeć pod różnymi kątami ;)

    • Od wybory odpowiedniego mężczyzny wszystko się zaczyna.

  • Kobieta nie jest robotem od wszystkiego, tylko normalnym człowiekiem, który nie ma obowiązku uszczęśliwiać wszytstkich dookoła kosztem siebie. Media w dużej mierze starają się wbić do głow wizerunek kobiet idealnych – a takich nie ma! Mamy prawo być zmęczone, ma prawo nam się nie chcieć, mamy prawo mieć czas tylko dla siebie i swoich pasji – i nikomu nie musimy się z tego tłumaczyć.

    • Jak najbardziej w punkt. Media i zarazem presja społeczna i przyjmowanie do siebie tego co mówią o nas dookoła to taka klatka umysłowa. Trzeba się z niej oswobodzić i żyć tak aby było nam i naszej rodzinie dobrze.

  • Zgadzam się z tym. Chociaż mamą jestem dopiero od 3 tygodni, to i tak wiem, że nie ma sensu z tego powodu rezygnować z siebie. Nie mówiąc już o wyborze dobrego partnera (z innym nie robiłabym sobie dziecka), bo to rzecz najważniejsza. W dodatku te wszystkie rzeczy, które kobieta niby musi robić. Musi? Wcale nie musi. Większość kobiet zwyczajnie chce je robić i tylko lubi narzekać, dopominać się uznania i wypominać. Jak dla mnie zachowanie kompletnie bezsensowne, ale nie mi to oceniać ;-)

    • Gratulacje dla świeżo upieczonej mamy. Dziecko i mama to dwie osobne istoty i ważne aby każda z nich była szczęśliwa.

  • Punkt pierwszy jak dla mnie najważniejszy, ponieważ dobry partner to połowa sukcesu, która pomoże osiagnąć pozostałe punkty.

    • Od tego tak naprawdę wszystko się zaczyna ;)

  • Zdecydowanie podpisuję się pod tym wpisem. Partner jeśli gra fair to znajdzie się czas na wszystko. Mój mąż to taki super książe, ogarnia że po 10 godzinach z dzieckiem marzę by po prostu pobyć sama ze sobą, wyjść do ludzi, iść poćwiczyć czy odpocząć.

email marketing powered by FreshMail
 

email marketing powered by FreshMail