ence pence

Jak przetrwać EURO 2016, będąc kobietą

Kilka dni temu rozpoczęło się wielkie piłkarskie święto w Europie. Emocje potęguje fakt, że nasza polska drużyna przebiła się do finałowego składu i pojechała grać do Francji o wyjście z grupy lub kolejne historyczne pobicie Niemców na murawie. Ja wielką entuzjastką oglądania sportu w telewizji nie jestem. Co innego na żywo. To jest atmosfera, ale rzadko się zdarza. Jeśli i Wy drogie kobiety przewracacie oczami na hasło „piłka nożna”, a euro kojarzy Wam się tylko z walutą zjednoczonej wspólnoty to przygotowałam krótki poradnik jak przetrwać EURO 2016 w domu z kibicem.

1 Jedyną słuszną radą jaka mi się nasuwa na myśl to .. wyjechanie na cały miesiąc poza granicę Europy. Wiadomo jednak, że niewiele z nas jest sobie w stanie na to pozwolić. Metoda skuteczna, ale jednak radykalna. Zawłaszcza dla portfela.

2 Jeśli wpadłaś na to dużo wcześniej to gratulacje za spryt i refleks. Niezapłacone rachunki za prąd i internet to drastyczne odcięcie od źródła piłkarskich relacji. Twój facet zmuszony będzie przesiadywać poza domem, a Ty zostaniesz uratowana przed najazdem jego kolegów, głośnych porykiwań czy sprzątania puszek po piwie.

1

3 Sprowadzenie na czas mistrzostw do domu mamusi. Kochający zięć nie będzie przecież chciał zdenerwować teściowej i brutalnie wręcz przerwać jej codzienny maraton oglądania seriali.

4 To Ty wyjedź do mamusi i daj jemu i sobie spokój. Zatęsknicie, uczucie odżyje i każde z Was będzie szczęśliwe.

5 Zainwestuj w karnet na zajęcia fitness. Jeśli już nie udało Ci się ani odciąć prądu ani sprowadzić mamusi, to musisz znaleźć spokój poza domem, skoro w nim będzie toczyło się całe to szaleństwo. Domowe spa, więc odpada, a on pewnie nawet nie zauważy, że po tej ostatniej maseczce z glonów poprawiła Ci się cera. Masz za to cały miesiąc aby wyrobić sobie formę i to akurat w miesiącu poprzedzającym sezon wakacyjny. Jak w mordę strzelił! Po finale on będzie zaskoczony jaką smukłą niunię ma w domu i będzie mu wstyd dotykając Twojego kaloryfera na brzuchu. On podczas euro wyhodował u siebie pod koszulką bojler piwny.

6 Jeśli jesteś kobitką towarzyską, ale i mściwą to po zakończeniu euro wprowadź swoje rządy. Od tego momentu, oznajm swojemu facetowi, sprowadzasz co dzień swoje psiapsióły i wspólnie pijecie wino, oglądacie romantyczne komedie i malujecie sobie nawzajem paznokcie. A co! Ty też musisz mieć coś z życia.

7 Dla świętego spokoju opróżnij lodówkę. Niech ma tam chociaż trochę miejsca na te swoje śmierdzące piwska, ale postaw warunek, że przez te cztery tygodnie on funduje jedzonko z dostawą do domu. Najesz się i nie narobisz, a facet szczęśliwy.

8 Wreszcie masz czas na spokojne scrollowanie fejsa i oglądanie kotów na kwejku. Jak Ci się znudzi a mecz ciągle trwa to nadrobisz ploty na pudlu. Jeśli te plebejskie rozrywki nie są dla Ciebie, zawsze możesz zasięgnąć literatury. Harlequiny się same nie przeczytają przecież. Tobie się też coś od życia należy.

9 Wyżebraj od doktora tablety nasenne i po prostu zapadnij w piłkarski, dłuuugi sen.

10 Pewnie nie Ty jedna jesteś w tej smutnej sytuacji. Zgadaj się z innymi cierpiącymi kobietami na shoppingowe maratony. On i tak nie zauważy, że nie będzie Cię ciągle w domu, ani nawet powiększającego się z prędkością wbijanej piłki do bramki, debetu na karcie.


A może Wy macie jakieś ekstra porady?