w podróży

Lanckorona

Jest takie miejsce niedaleko Krakowa, w drodze do Wadowic, nieco na uboczu. Mała wioska usytuowana na wzgórzu, skąd rozpościera się widok na okolicę a nawet można dojrzeć góry w oddali. Miejsce niezwykle urocze, z malowniczą architekturą, sielskimi krajobrazami i niewiarygodnym wręcz spokojem. Tutaj czas się zatrzymał ponad sto lat temu. Mimo tego coraz więcej turystów dowiaduje się o Lanckoronie i przyjeżdża tutaj nie tylko obejrzeć oryginalną, wiekową zabudowę miejskiego rynku, ale także wejść na Górę Lanckorońską by eksplorować ruiny średniowiecznego zamku.

Lanckorona to taka unikatowa perełka na mapie województwa małopolskiego. Mimo, że można tu spędzić maksymalnie 2 godziny, żeby wszystko dokładnie obejrzeć to warto poświęcić jej czas. Brukowane uliczki, pochyły rynek i kościół z XV w. przeniosą Was błyskawicznie do przeszłości kiedy chadzano tutaj w regionalnych, haftowanych strojach, konne bryczki zataczały koło a wodę czerpano wprost ze studni. Klimat mogą popsuć tutaj jedynie samochody, które parkują dookoła rynku i totalnie nie wpisują się w obrazek tej uroczej wioski.

Miejscowi dbają by nieco oddać ducha tego miejsca rozkładając stragany z rękodziełem i lokalnymi przysmakami, konfiturami czy innymi przedmiotami domowego wyrobu. Kawiarenki serwują kawę i ciacho na ogródkach, a w oknach można dostrzec ciekawe przedmioty codziennego użytku i kwiaty. Niestety nie mogłam dostać tutaj pocztówek, które kupuję zawsze wtedy kiedy znajdę się w nowym i ciekawym miejscu. Za to jednak można zwiedzić urządzony dom tak jak to bywa w skansenach. Do tego pachnące woreczki z lawendą, haftowane serwetki czy ręcznie malowana ceramika.

Wystarczy jakieś 15 minut krętą drogą wciąż pod górę, część asfaltem, część przez las by dotrzeć na szczyt Góry Lanckorońskiej. Tam zastaniecie pozostałości po zamku, który przeżył i potop szwedzki i bitwy konfederatów barskich. W tej chwili jest to głównie kupa cegieł i kamieni gdzie napis „zakaz chodzenia po murach zamku” zdaje się być ponadprzeciętnie nieprzestrzegany przez odwiedzających.

Jeśli będziecie kiedyś w tych okolicach to koniecznie zobaczcie tę uroczą miejscowość.

13245 67820160501_153520

  • Ależ pięknie! Moje klimaty!!
    Polska jest pięknym krajem :)

    • Tak, zgadzam się z tym w 100% Polska jest piękna, wystarczy tylko zacząć ją eksplorować :)

  • Całkiem niedaleko mnie. Domki bardzo urokliwe.

    P.S. Strasznie długo wczytywały mi się fotki z wpisu, a internet mi śmiga.

    • U mnie wgrywają się nie najgorzej. Hmm, nie wiem gdzie może być przyczyna :(

  • Natalia Zborowska

    Uwielbiam Lanckoronę, parę razy w roku ją odwiedzam, z tego względu, że sama jestem z Krakowa, więc mam niedaleko :) Lanckoronie bardzo pomogła pani prof. Mitkowska, która też tam mieszka i stworzyła analizę architektoniczno – krajobrazową tego niesamowitego miejsca. PS. Lubicie dobre słodkości? Polecam Cafe Arka i ich niesamowity torcik z ciemniej czekolady w sosem malinowo – porzeczkowym, mniam :) Zapraszam też do mnie https://bzowinablog.wordpress.com/

  • Jak ja lubię takie miejsca. Zupełnie inny klimat, tempo życia i mnóstwo szczegółów do docenienia. Fajne do fotografowania ;-)
    No i nigdy tam nie byłam.

  • Fakt – Lanckorona jest piękna i unikalna. Dzięki temu, że leży na uboczu, nie ma tutaj też tłumu turystów, więc naprawdę można odpocząć. A gdy się znudzi, to wokół jest wiele innych pięknych miejsc :-)

email marketing powered by FreshMail
 

email marketing powered by FreshMail