ludzie

Męskie zachowania, które przydałyby się kobietom

Kobiety w ostatnich czasach zawojowały świat. Po stuleciach ciemiężenia, usługiwania i bycia tylko ozdobą czy kolejnym sprzętem gospodarstwa domowego wyszły z przebojem i podniesioną ręka w geście zwycięstwa ze swoich skorup. Przyparte do muru ostateczności, nie mając wyjścia przestały być grzeczne i przestały potakiwać w rytm rozkazów swojego mężczyzny. Dzięki poświęceniu wielu kobiet na świecie jakieś sto lat z hakiem temu możemy żyć w cywilizowanych krajach tak jak teraz. I mówię o poświęceniu z nutką drżenia w głosie bo pierwsze feministki kładły na szalę tak naprawdę całe swoje życie by przeforsować prawa równości dla płci pięknej. Nie obyło by się to gdyby te panie w końcu nie tupnęły nogą i nie zachowały się jak prawdziwy facet. I oto chodzi.

Wciąż się słyszy, że w Europie kobiety są jeszcze nie dość dobrze traktowane, że mniej zarabiają, że są pomijane itp. Każdy skupia się na liczbach i statystykach, a wojujące pseudofeministki biją nimi po twarzy cały ród męski jakby to on był jedynym i głównym winowajcą dalszemu ciemiężeniu kobiet. Bez wyjątków. Zastanawia mnie dlaczego nikt nie zagłębi tematu i nie zastanowi się dlaczego te cyferki w excelu tak właśnie wyglądają.

Dla mnie oczywistym jest, że kobitkom brakuje pazura, przebojowości, dystansu do siebie, większej skłonności do podejmowania ryzyka i twardych negocjacji. W dodatku wiele kobiet rezygnuje z kariery na rzecz macierzyństwa z własnej woli, a potem z tej samej własnej woli boi się doskonalić, wrócić do życia zawodowego i zostaje matką-polką-cierpiętnicą. Gdyby panie tak bardzo wszystkim się nie przejmowały, umiały postawić na swoim i znały swoją wartość mogłyby tak samo dużo jak i mężczyźni. Przyjrzyjmy się więc, jakie męskie zachowania przydałyby się kobietom by w końcu zaczęły walczyć o swoje.

Pewność siebie i dystans do swoich słabości

Faceci w środku tak samo jak i my czują się zagubieni i odczuwają niepewność, nieśmiałość, ale to właśnie presja społeczna na bycie macho, odpowiedzialną głową rodziny i władcą  swojego losu sprawia, że wstyd im się mazgaić. Muszą wziąć się w garść i koniec, a słabości trzeba odsunąć na bok bo przeszkadzają.

Poczucie humoru

Na palcach jednej ręki mogę wyliczyć kobiety, które je mają, a jak już mają to średnio – średniawe. Na imprezach, w pracy czy gdziekolwiek to właśnie męskie żarty, nieinwazyjne śmieszki heheszki w wykonaniu facetów rozładowują atmosferę. Poczucie humoru, uśmiech, wspólne dowcipkowanie zbliża ludzi, a panie skupiają się z większym zaangażowaniem na sprawach ważnych i poważnych nawet będąc na imprezie.

Umiejętność negocjacji

To jak dla mnie jedna z ważniejszych rzeczy, które decydują o naszym być albo nie być. Facet potrafi być twardą sztuką, nie da się tak łatwo zagiąć i dobrze się do tego przygotowuje, analizuje by nie dać się wkręcić. Kobiety są bardziej łatwowierne, łagodne i szybciej się zgadzają na podane warunki nawet jak nie są dla nich zadowalające.

Podejmowanie ryzyka

Statystycznie to faceci częściej wpadają na szalone pomysły, rzucają wszystko by rozkręcić biznes, po prostu mają skłonność podejmować ryzyko. Kobiety starają się być zachowawcze i lubią trwać w określonych ramach. A może by tak kiedyś zaszaleć bez względu na konsekwencje?

pexels-photo

Nieprzejmowanie się bzdurami i minimalizm

Skarpetki na podłodze, plama na koszulce czy brudny kubek na stoliku. Kto by się takimi bzdetami interesował? Kobitki ciągle ze szmatką chodzą, poprawiają, układają, przestawiają, gromadzą mnóstwo niepotrzebnych rzeczy. Może warto skupić się na czymś konkretnym zamiast rozmieniać się na drobne?

Skoncentrowanie na celu

Wiecie na pewno jak wyglądają stereotypowe zakupy kobiety i mężczyzny? Facet ma określony plan: konkretny sklep, wziąć do ręki, zapłacić, wyjść. Płeć przeciwna gania po całym hipermarkecie w poszukiwaniu sama nie wie czego. Faceci są zadaniowi, jest misja, trzeba ją wykonać, trzeba wygrać, zawsze, prosto do celu.

Łaknienie poklasku

Chwalenie i łechtanie męskiego ego to jego życiodajny pokarm. Mężczyźni lubią być podziwiani i dokładnie wiedzą za co. Zdają sobie sprawę ze swoich dokonań, umieją je wymienić i nadać im wagę, kiedy my w tym czasie zastanawiamy się czy na pewno nie jesteśmy np. za grube. To taki przykład, ale chodzi o przejmowanie się swoimi wadami, ta niepewność co do własnych zalet.

Faceci to po prostu urodzeni wojownicy i walczą o swoje. Teraz kiedy mamy tyle możliwości i nie musimy prosić o szacunek na każdym kroku upominanie się o równe traktowanie jest o wiele łatwiejsze. Korzystajmy z tego i zaczerpnijmy z tego jak oni to robią. Właśnie takim sposobem nasze przodkinie wywalczyły szereg praw i przywilejów, które na zdrowy rozsądek powinny były otrzymywać z automatu. Każdy chyba zna historię sufrażystek.