ence pence

Tłusty Czwartek, Ostatki i pączki – kilka ciekawostek

Tłusty Czwartek to dla chrześcijan ostatni czwartek przed Wielkim Postem, ale sam w sobie jest pogańską tradycją. Był niejako przejściem z okresu zimy i wchodzeniem w wiosnę. To taki symboliczny dzień, który zapoczątkowuje najhuczniejsze zabawy i okres obżerania się aż do utraty tchu. Takie najedz się na zapas bo potem przez ponad miesiąc musisz powściągnąć swoje zakusy by stać się przykładnym wiernym. Ten okres trwa aż do ostatków, czyli ostatniego dnia karnawału. Z tego powodu bierzemy świadomie lub nie udział w kilku miłych tradycjach. Dowiedzmy się zatem jakie są tego korzenie i czy zawsze świętowano tak samo jak teraz.

Historia

 

Już starożytni Rzymianie świętowali raz w roku dzień jedzenia tłustych i ciężkich potraw,  więc jest to tradycja dosyć wiekowa i przetrwała do naszych czasów w mało zmienionej formie. W ten sposób kultywowano przechodzenie zimy powoli w wiosnę.

W Polsce aż do XVI wieku zasiadano przy uginającym się od jedzenia stołów, także słonych pączków z ciasta chlebowego wypełnionych słoniną czy boczkiem. Wszystko suto zakrapiano alkoholem.

Później skuszono się na słodkie pączki z dżemem lub marmoladą takie jakie znamy do dziś. Prawdopodobnie przyszły do nas albo z kuchni arabskiej lub co bardziej prawdziwe z kuchni austriackiej czy niemieckiej. Zmieniono nie tylko nadzienie, ale także ciasto zamieniono na drożdżowe, które sprawiało, że pączki są puszyste i lekkie zarazem.

Na świecie odpowiednikiem Tłustego Czwartku i Ostatków są:

 

Mardi Gras wypadający dzień przed środa popielcową. W Nowym Orleanie jest obchodzony najhuczniej. Parady uliczne przebierańców idą przez ulice miasta, muzyka gra, tańce, hulanki i swawole.

W Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii istnieje Pancake Tuesday, a pączek po niemiecku znaczy właśnie naleśnik.

Fastelavn to już duńskie święto, ale znane także w innych krajach północnej Europy. Coś a’la amerykański Halloween jeśli chodzi o zasady. Dzieci przebierają się w kostiumy i zbierają słodkości. Niestety w dawnych czasach świętowanie przybierało bardziej okrutne formy jak maltretowanie zwierząt ku uciesze tłumu. Na szczęście teraz jest to surowo zakazane.

Maslenicę znajdziemy w kulturze religii prawosławnej. Trwa kilka dni i tak jak i u nas polega po prostu na spotykaniu się razem i posiadówkach przy stole, jedzeniu, piciu, jedzeniu, śpiewaniu i jeszcze raz jedzeniu.

food-woman-hand-girl

Trochę o pączkach

 

Jeden pączek to ok. 300kcal i żeby go spalić potrzeba: ponad 2h rozmawiania przez telefon, 2h pisania postów na bloga lub kometowania innych blogów, 6h spania czy tylko 20 minut biegu.

W Tłusty Czwartek statystycznie zjadamy 3 pączki na osobę

Zjedzenie pączka traktowane jest przez nasz mózg na nagradzanie siebie, dlatego też sięgamy po kolejnego i kolejnego, tak samo jak z czipsami czy paluszkami. Doznajemy po tym wyrzutu do krwi hormonu szczęścia i substancji wprawiających w nas doskonały nastrój.

Na świecie można zjeść pączki z lukrem o smaku czosnku, wasabi czy wodorostów, nadziewane pastą fasolową czy kawałkiem mięsa, a nawet owadów, z wieprzową posypką czy sproszkowanymi pistacjami, pączki w kwadratowym kształcie z dziurką w środku.