ence pence

Sposoby na fajne spędzenie Sylwestra

Kończy się kolejny rok. Wielu z nas będzie chciało zwieńczyć tych dwanaście miesięcy w jakiś wyjątkowy sposób. Znajdzie się pewnie paru cffaniaczków, którzy powiedzą, że sylwester to dzień jak co dzień i zwykła impreza. Może i mają rację, ale jak jest okazja do zrobienia czegoś fajnego to czemu nie? Emocje, które się wtedy udzielają powinny być tylko pozytywne. Nie ma co narzekać ponuraki, mimo, że w portfelu po świętach pusto a dupa dwa razy większa.

Nowy rok warto potraktować jako rytuał przejścia i taki kop motywacyjny do samozadowolenia z siebie na kolejny kalendarzowy rok. Można tak zrobić oczywiście w każdym dniu miesiąca, ale 1 stycznia tak jakoś fajnie brzmi i wygląda, no nie?

No dobra, to zamykamy naszą zapisaną księgę z tytułem 2015 i świętujemy. Tylko jak? Jak co roku pewnie ten sam dylemat. Podsunę zatem parę propozycji, ale z doświadczenia wiem, że i tak zazwyczaj kończy się na zwykłej domówce ;)

2

Bal przebierańców

Możecie udać się na  imprezę zorganizowaną lub sami zaaranżować całą imprezę. Kostiumy dowolne lub wymyślcie temat przewodni np. lata 20, dzieci kwiatów, horror czy postacie filmowe. Wiele kreacji można wyczarować tanim kosztem z ciucholandzie lub z zapomnianej szafy rodziców.

Domek nad jeziorem

Złóżcie się ze znajomymi i wynajmijcie domek w jakiejś ładnej okolicy. Może być nad jeziorem, w górach czy w innej ciekawej scenerii. Będzie inaczej niż w domu a mimo to przytulnie i swobodnie. Tylko, żeby komuś nie zachciało się udawać morsa po kilku głębszych.

W kinie

Dla tych co to nie lubią hucznych imprez lub imprez wogóle to może wieczór spędzony na maratonie filmowym? Sieciówki kinowe wychodzą z propozycją i jest to naprawdę fajny i niestandardowy sposób na świętowanie nadejścia nowego roku. Może właśnie tego sylwestra spędzić inaczej niż zazwyczaj na domówce?

Na stoku narciarskim

Coś dla aktywnych i coś dla dysponujących większymi funduszami. Cały dzień na nartach a o północy lampka szampana na stoku. Przyjemne i zdrowe. Piękne widoki i siniaki gratis.

Za granicą

Wystarczy poszperać w internecie i znajdzie się mnóstwo różnych ofert. Ja polecam samodzielne zorganizowanie takiego wypadu, ale z dużym wyprzedzeniem. Do kilku stolic w sąsiadujących z Polską państw można dojechać za tanioszkę autobusami. Nocleg jak dobrze poszukacie też uda Wam się znaleźć. Dla chcącego nic trudnego. Szampan w pokoju hotelowym lub wyjście na miasto to już zależy co kto woli. Przy okazji pozwiedzacie i oderwiecie się od codzienności.

A jakie Wy macie plany?