piękną być

Jak pozbyć się worków i cieni pod oczami?

 

Nic tak nie uprzykrza porannej toalety jak spojrzenie w lustro na swoje spuchnięte, czerwone oczy i podkrążone powieki. Urody na pewno nie dodają, a po za tym potrafią nieźle postarzyć nawet nastolatkę.

Oczy zombiaka prosto jak z horroru to zmora wielu ludzi i rzecz mocno irytująca. Kiedy już nawet maskowanie makijażem nie pomaga to znaczy, że jest naprawdę źle. Najlepiej problem zdusić w zarodku znając przyczyny. Jednak kiedy tak się nie da to trudno, trzeba sięgnąć po środki zaradcza.

Dlaczego występują?

Przyczyn jest kilka, najgorszą z możliwych opcji jest dziedziczenie genetyczne. Sama natura tak chciała. Weźmy chociażby płytko unaczynioną, cienką skórę dolnej powieki bądź naturalnie ciemniejszą w tamtych okolicach za sprawą melaniny (barwnika skóry). Reszta to wynik po prostu naszego stylu życia. Krótki sen, palenie papierosów, mało ruchu, zła dieta, długa praca przed monitorem to przyczyny złego metabolizmu i zastojów limfatycznych w okolicy oczu.

Jak pozbyć się worków i cieni pod oczami?

Najprościej zmienić styl życia. Wysypiać się, zdrowo się odżywiać i zażywać więcej ruchu na świeżym powietrzu. Powiedzieć prosto, zrealizować trochę trudniej. Rozumiem. No to może jakieś doraźne sposoby zwalczające tylko objawy? Proszę bardzo:

1. Delikatny masaż wokół oczu opuszkami palców w kierunku do wnętrza oka (czyli do nosa) przepychający zastój limfy wprost do węzłów chłonnych.

2. Masaż pobudzi krążenie, ale warto obkurczyć naczynia krwionośne odpowiedzialne za zaczerwienione oczy. Świetnie sprawdzą się zimne żelowe płatki na oczy.

3. Prawdziwa kawa i prawdziwa dobrze zaparzona zielona herbata czy yerba mate świetnie podkręcą metabolizm zwiększając mikrokrążenie. Oprócz tych napojów można zrobić okłady z płatków kosmetycznych nasączając je w nich i przykładając chłodne na oczy.

4. Świetnie sprawdzą się też naturalne kremy z rumiankiem, świetlikiem, arniką czy miłorzębem.

5. Schłodzone plasterki zielonego ogórka też bardzo pomogą.

6. Jak już potrzebujemy sposobu na szybko to z pomocą może przyjść chyba tylko żółty korektor na cienie pod oczami lub zielony na oczy zaczerwienione.

Może macie jakieś swoje patenty? Jeśli tak to pochwalcie się w komentarzach :)

  • Kiedyś miałam większy niż dziś problem z podkrążonymi oczami, chociaż teraz też nie jest idealnie. Od kilku lat jestem permanentnie niewyspana i myślę, że tylko sen uleczyłby ostatecznie wszelkie zabarwienia ;-) Ale wiadomo, zawsze warto coś tam podrasować jak się da ;-)

    • Jak jest możliwość podrasowania to pewnie, że tak :)

  • Ja nie mam cieni, ale mam spore worki pod oczami. Moim ulubionym patentem sa lyzeczki trzymane w zamrazarce. Przylozone na kilkadziesiat sekund na skore pod oczami potrafia zdzialac cuda :)

    • Kiedyś tak robiłam, ale moja skóra pod oczami tego nie lubi.

email marketing powered by FreshMail
 

email marketing powered by FreshMail