ence pence

Co można robić aby nie iść za wcześnie spać?

Jesień czuć już w powietrzu i cholera coraz wcześniej robi się ciemno. Jeśli jak ja macie tak, że im krótszy dzień tym chętniej kładziecie się na łóżku/kanapie/fotelu, owijacie kocem i czujecie potrzebę zaśnięcia  o coraz wcześniejszej porze, to mam na to kilka rozwiązań.

Po co marnować fajne jesienne wieczory i wkurzać się, że o 21 to już chrapiecie i ślinicie poduszkę? W lato kiedy aura pozwala lubię wyjść na spacer czy po prostu posiedzieć gdziekolwiek poza domem. Teraz będzie to coraz trudniejsze, dlatego mam kilka fajnych pomysłów jak spędzić te kilka godzin przed północą efektywnie zamiast zamulać na całego.

Po pierwsze i najważniejsze. Po przyjściu z pracy nie  kładźcie się do łóżka. Po pracowitym dniu wystarczy chwila błogości abyście złapali wirusa zamulatorstwa. Zróbcie sobie coś dobrego do picia i jedziemy z koksem. :D

1. Gotowanie! Testowanie nowych smaków, sprawdzanie poleconych przepisów czy zwykłe pichcenie obiadu do pracy na dzień następny. Przyjemne z pożytecznym. Twoja druga połówka na pewno ucieszyłaby się gdyby dostała na wieczór od Ciebie pyszne ciastka czy chociażby świeżo wyciśnięty sok. Może nauczysz się też w końcu porządnie rolować sushi.

2. Pisanie pamiętnika. Forma dowolna. Wieczór to idealny moment na wspominanie i podsumowanie dnia. Po latach to będzie niezła frajda przeczytać o swoich przygodach lub pooglądać wklejone zdjęcia. Dodatkowo szlifuje warsztat pisarski.

3. Aktywność fizyczna. Jest wiele ćwiczeń, które można robić w zaciszu domowym i przygotować umysł do spania. Joga, streching, pilates. W necie pełno jest darmowych filmików instruktażowych. Dodatkowo rozluźnicie ciało po całym dniu. Jeśli ktoś lubi hardkor jak bieganie czy interwałowy trening to w sumie dlaczego nie? ;)

4. Po całym dniu można także na spokojnie siąść przy komunikatorach jak skype, messenger czy po prostu wziąć telefon do ręki i zacieśniać relacje z bliskimi osobami. Pogadaj z rodzicami czy u nich wszystko w porządku, zapytaj koleżanki i znajome, z którymi się dawno nie widziałaś/eś co u nich słychać. Ludzie i więzy, które Was łączą są bardzo ważne, a kiedy masz z nimi gadać? Będąc w pracy czy może pomiędzy zakupami w warzywnym a robieniem opłat na poczcie?

5. Giereczki wszelkiego rodzaju. Jak już w więcej osób tym lepiej. Znajdźcie ze swoją drugą połówką Waszą ulubioną grę komputerową czy planszówkę i zamęczcie pady/kostkę  aż dym z nich pójdzie. Złój tyłek swojemu partnerowi w Counter Strike lub wykaż się nadludzką inteligencją układając słowa w scrabble.

6. Rękodzieło. To będzie popis Twoich umiejętności manualnych, które cały czas można udoskonalać a i coś ładnego i praktycznego z tego wyjdzie. Szydełkowanie, haft krzyżykowy, masa solna, rzeźbiarstwo a może biżuteria sutaszowa? Wybór należy do Ciebie. Naprodukujesz mnóstwo prezentów dla bliskich a może uda Ci się nawet coś sprzedać i zarobić na swojej pasji.

7. Pielęgnacja i zabiegi upiększające. Wskakuj pod prysznic, zrób peeling, walnij sobie maseczkę na twarz, body wrapping, manicure, pedicure, olejowanie włosów itp. Jest tyle zabiegów, że codziennie można robić coś innego. Bo wiesz… samo się nie zrobi, a nie chcesz pewnie wyglądać gorzej niż znienawidzona koleżanka z biurka obok :P

8. Czytaj blogi. Jest tyle inetersujących i inspirujących stron w internecie, że jak wpadniesz amok to nie poprzestaniesz przed północą. Ludzie prowadzący swoje małe miejsca w sieci są bardziej wiarygodni i bardziej ludzcy niż informacyjne molochy piszące bzdurne newsy mające na celu tylko i wyłącznie nabijanie odsłon.

9. Szycie i przerabianie ubrań. Jeśli masz swoją własną maszynę do szycia to why not? Idź na zakupy do ciucholandu lub przytargaj belki tkanin i eksperymentuj do woli. Nawet z małymi dodatkami jak fartuszek kuchenny czy toczek na wesele.

10. Zainteresuj się fotografią. Stwórz swoje małe studio amatorskie, chociażby to zdjęć makro. Skombinuj lampkę, tło, podłoże, blendę i inne rzeczy, które możesz zrobić własnoręcznie lub kupić za małe pieniądze. Potem usiądź obrabiaj zdjęcia, przerabiaj na memy czy twórz ładne pocztówki.

11. Ucz się języków obcych. Godzinka wieczorem na ćwiczenia, powtarzanie czy konwersacje na żywo z partnerem. Już po kilku miesiącach zobaczysz spory progres.

12. Odwiedzanie odległych miejsc na Google Maps. Zobacz jak jest pod samym World Trade Center spacerując ulicami Nowego Jorku, odwiedź Central Park lub pospaceruj wzdłuż irlandzkich klifów.

Można dodać też bardziej hipsterskie jak prowadzenie zielnika, produkcja własnych kosmetyków naturalnych, majsterkowanie czy konstruowanie Iron Mana. To nie ma znaczenia. Jak zaśniesz za szybko to albo obudzisz się w środku nocy albo następnego dnia dopadnie Cię refleksja, że zmarnowałeś wieczór. Filmy, seriale czy czytanie książki można także doprowadzić Cię do niekontrolowanego opadu powiek, więc ta opcja jest dla wytrwałych w boju przeciwko „nic mi się już nie chce, więc pójdę spać”.

Może Wy macie swoje propozycje? Piszcie w komentarzach :D 
  • Pomysły super, ale ja ostatnio chce wyregulować organizm i 22.30 idę spać.

    • Też próbuje, ale mózg skutecznie mi to uniemożliwia hehe :)

  • Ja ostatnio zaraz po pracy przebieram sie w stroj do biegania i ruszam na wieczorny jogging. Potem gotowanie, kapiel, jakas fajna ksiazka, albo nadrabianie zaleglosci na blogach i juz wybija 23.

    • Aktywnie, naprawdę fajnie. Podziwiam :)

  • Podróże z Google maps to super pomysł. Nie wpadłabym na to sama. Świetny post

  • Jak bym chciała dowiedzieć się co robić, żeby pójść wcześniej spać, bo doba przestała spełniać swoją rolę. Serio, nie mam problemu z tym, żeby nie pójść wcześniej spać, wręcz marzę o tym, żeby dożyła takiej chwili. Ja wiem, że to wydaje się być takie proste, ale ilość czynności, zadań, obowiązków wypełnia mi już nie tylko dzień, ale też część nocy. I pora roku nie ma tu znaczenia. Jak padnę, to się położę. Rzadko z własnej woli ;-)

    • Priorytety i organizacja czasu. Wiadomo łatwo się mówi. Niby jesteśmy świadomi co i jak, ale zdarza się popełniać błędy. Jesteśmy tylko ludźmi. Trzymam kciuki abyś na chwilę chociaż odetchnęła i odpoczęła. Pozdrawiam :)

  • Ciekawa lista na pomysłów na długie wieczory :-)

  • Można jeszcze popracować, czego nie robi 90% społeczeństwa, niestety, a sukcesu chce każdy.

    • Pracować od samego rana do wieczora? Kiedyś trzeba odpocząć. Kiedy człowiek odpocznie tym ma większy zapał do roboty, a tak później jest szansa na szybkie wypalenie. Dajmy sobie wieczorem chwilę dla siebie, żeby zresetować mózg. Książka, giereczka a może film? :)

      • Jak przeczytasz historię sukcesów milionerów to zrozumiesz, że oni pracowali nawet dłużej niż od rana do wieczora. Jak się komuś nie chce to już niech chociaż jakąś rozwojową książkę przeczyta. Gry raczej odpadają :)

        • Ale czy byli szczęśliwi? Czytałam ogrom biografii bo tego rodzaju książki podobają mi się najbardziej. Pojęcie sukcesu to dla każdego sprawa indywidualna. To co dla kogoś będzie miarą szczęścia i spełnienia dla kogoś innego niekoniecznie. Sukces nie mierzymy w ilości pieniędzy, ale zadowolenia z siebie i osiągnięcia indywidualnych celów. Zwykli robotnicy na budowie też harują w pocie czoła od rana do wieczora, ale milionerami nie są. Znam osobiście osobę, która w tej chwili posiada ogromną firmę, przewraca dużymi pieniędzmi, ale śpi do południa. Tu bardziej chodzi o spryt niż godziny pracy. I jest tez takie dobre powiedzenie: pole, które odpoczęło, daje obfite plony.

          • No właśnie byli szczęśliwi, bo jak nad czymś pracujesz i wiesz, że to pomoże wielu ludziom to masz zapał do pracy, motywację i wyobrażasz sobie sukces, że aż nie chcesz iść spać, ale czasami trzeba te 6-8h odpocząć. Robotnicy na budowie nigdy nie będą milionerami bo nie rozwijają się intelektualnie, a nawet cofają w rozwoju, bo z tego co widziałem, a pracowałem, to wieczorami po robocie lał się alkohol, zresztą w robocie też :)

          • Jak pięknie u Ciebie napisane na fp: „Prawdziwy sukces to pasja i wizja, a nie pieniądze i profity”. Każdy ma swoją pasję i oddaje się jej z indywidualnym zaangażowaniem.

  • Teraz dni już coraz dłuższe :)
    Fajna lista, aż się chce to wszystko robić:) Punkt 12 – uwielbiam to :D

    • Ja też, ale szkoda, że jeszcze do wielu lokalizacjach google street view nie dotarł.
      PS udanego wyjazdu do Indii

email marketing powered by FreshMail
 

email marketing powered by FreshMail